Ceremonia rozpoczęcia projektu

W poniedziałek, 17 lipca, odbyła się ceremonia rozpoczęcia projektu Green Power Now. Niby nic specjalnego, zwyczajne występy uczniów i przemowa przedstawiciela wolontariuszy, a jednak dla mnie było to coś wyjątkowego. Występy polegały na grze na instrumencie zwanym guqin (oni to wymawiają gudżyn) pięknych chińskich melodii.

Egipcjanie również się przygotowali i zaśpiewali oraz odtańczyli egipską piosenkę. Coś jak ich odpowiednich naszych „Czerwonych korali”. Z kolei przedstawicielem wolontariuszy, który miał mieć 4-minutową przemowę… byłam ja. Oprócz setki dzieci na widowni słuchali mnie też ważni przedstawiciele miasta, więc można sobie łatwo wyobrazić JAK BARDZO BYŁAM ZESTRESOWANA. Na szczęście jak już wyszłam na środek auli, to nie dość, że spokojnie przemawiałam, to jeszcze zarzuciłam jakimś żarcikiem. Na dodatek, na samym poczatku przemowy przywitałam i przedstawiłam isę po chińsku. Tłumy szalały. Tak więc myślałam, ze dobrze mi poszło, dopóki nie usiadłam z powrotem w ławce i nie usłyszałam „O mamo, jak tobie się trzęsły z nerwów kolana”. Haha.

Po calej ceremonii ktoś mnie pociągnął za rękaw i powiedział, ze koniecznie muszę im udzielić wywiadu. Tak więc musiałam odpowiedzieć do szkolnej kamery na kilka pytań typu „czemu wybrałaś akurat Chiny?”. Wyglądało to tak, że pytanie było zadawane po chińsku, jedna licealistka tłumaczyła mi to na angielski, ja odpowiadałam po angielsku, a ona znowu tłumaczyłam ale tym razem na chiński. Dzielna dziewczyna.
Gdy myślałam, ze to już koniec, pojawiła się ekipa z telewizji. Nie wiedziałam, że ten projekt jest tak „sławny”. Zapytali, czy też mogą mi zadać kilka pytań. Oczywiście, zgodziłam się, wyobrażając sobie swoją twarz na ekranach telewizorów miliona Chińczyków. Pytania były niemal takie same, wiec nie wysilałam się nawet z wymyśleniem innej, ciekawszej odpowiedzi.

Cóż. W telewizji w końcu nie byłam (bo się do nas nie odezwali i nie powiedzieli, kiedy będzie audycja z moimi wypocinami), ale przynajmniej spędziłam miło poranek.

1 komentarz

  1. Seeker · 20 lipca 2017 Odpowiedz

    Fajnie, że dzielisz się swoimi wrażeniami z Chin. Czytam Cię od samego początku. Dzięki!

Zostaw odpowiedź